Jawność wynagrodzeń

Strona domowa / Blog / Wpis

W marcu tego roku na sejmowych ławach zawrzało, a to wszystko przez pojawienie się nowelizacji ustawy, która zakładałaby jawność wynagrodzeń przy ogłoszeniach oraz ofertach pracy.

Czy jednak jesteśmy na to gotowi? Czy projekt ten przyniósłby więcej pozytywnych aspektów, czy jednak doprowadziłby do bardziej złożonych i nie zawsze korzystnych procesów?

Najczęstszym argumentem używanym za wniesieniem ustawy zaproponowanej przez polski sejm, jest to, że jawność płacowa zmniejszyłaby nierówności oraz w dużym stopniu zapobiegłaby nadużyciom pracodawcy wobec pracownika na tle finansowym. Pracodawcy już na samym wstępie- czyli przy publikacji ogłoszeń na portalach, których głównym celem jest pozyskiwanie pracowników byliby zmuszeni podawać widełki płacowe, w których są w stanie zaoferować pracę na danym stanowisku.

W Polsce jawność wynagrodzeń od zawsze była ciężkim tematem, zaliczanym wręcz do „tabu”. Ludzie boją się przedstawić swoje zarobki, a firmy robią wszystko, żeby takie informacje zostały raczej w wewnętrznych strukturach niż wypływały na zewnętrz przedsiębiorstwa.

W raporcie przedstawionym przez agencję rekrutacyjną Hays Poland, zaledwie 14% firm publikuje stawki wynagrodzenia w ogłoszeniach o pracę. Ten wynik jest bardzo niski w porównaniu do innych państw Unii Europejskiej i wynika to różnic w wynagrodzeniu za pracę pomiędzy dokładnie tymi samymi stanowiskami. Pojawia się niepewność czy dany pracownik pozostanie u dotychczasowego pracodawcy, gdy będzie miał dostęp do informacji o zarobkach w firmach konkurencyjnych. Brak stawek wynika również z ciekawej praktyki stosowanej przez pracodawców w pozyskiwaniu swoich nowych pracowników. Rozmowa o wynagrodzeniu pojawia się najczęściej dopiero podczas wywiadu kwalifikacyjnego, gdzie w wielu przypadkach pracodawca liczy na nieświadomość oraz niedoinformowanie kandydata na temat aktualnych wynagrodzeń na rynku i pozyskania go za jak najniższym kosztem.

 Rynek pracy zaczął wymuszać ujawnianie wynagrodzeń również w branży motoryzacyjnej.

Na tą całą niepewność jednak rynek pracy znalazł, pewnego rodzaju „wademekum” sam w bardzo jasny i przejrzysty sposób zaczął wymuszać na pracodawcach w branży motoryzacyjnej coraz częstszą publikację warunków finansowych w ogłoszeniach. Na portalach o pracę pojawiają się coraz częściej raporty płacowe ukazujące daną sytuację finansową kandydata. Już podczas aplikowania na stanowisko bardzo często możemy zobaczyć, jak finansowo wypadliśmy na tle innych aplikantów. 

Takie działania zmieniają sposób, w jaki zaczynamy postrzegać nasze zarobki, dając możliwość analizy naszej sytuacji na rynku.

Więcej korzyści niż strat.

Pełna jawność wynagrodzeń to tak naprawdę już tylko kwestia czasu i prawdopodobnie przyniesie to pozytywne skutki również dla pracodawców. Już teraz firmy, które decydują się na opublikowanie ogłoszeń z ujętymi widełkami cenowymi, przyznają, że dzięki temu czas pozyskiwania odpowiedniej osoby na dane stanowisko został skrócony nawet o połowę. Takie działania pozwalają już na wstępie wyeliminować kandydatów z innymi oczekiwaniami płacowymi i pozostawić tych, którzy mieszczą się w założonym budżecie.

Masz pytanie

Napisz do nas, jeden z naszych konsultantów skontaktuje się z Tobą!